Menu

Fundacja Instytut Bezpieczeństwa i Strategii

Fundacja Instytut Bezpieczeństwa i Strategii jest unikatowym w polskich warunkach think tankiem skoncentrowanym na identyfikacji, analizie i rekomendowaniu optymalnych rozwiązań najważniejszych problemów o charakterze strategicznym dla współczesnej Polski i przyszłych pokoleń Polaków. Obszarem działalności Instytutu są kluczowe systemy funkcjonowania państwa polskiego decydujące o jego bezpieczeństwie narodowym w ujęciu perspektywicznym i długofalowym.

Autor

Czesław Rybak

Ekspert Fundacji Instytutu Bezpieczeństwa

Od 21 września br., bezpośrednio po emisji programu Superwizjer (TVN24), w którym dziennikarze przedstawili kompromitujące informacje o kamienicy w Krakowie należącej do Prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia, opinia publiczna zadaje sobie pytanie: jak to jest możliwe, że ABW i CBA wcześniej nie zareagowały?

CBA prowadzi od 16 kwietnia 2019 r. kontrolę oświadczeń majątkowych Mariana Banasia za lata 2015-2018. Wcześniej, przez kilka miesięcy (od 21 listopada 2018 r.) prowadziła tzw. analizę przedkontrolną. Marian Banaś pełnił wówczas funkcję wiceministra w Ministerstwie Finansów oraz był szefem Krajowej Administracji Skarbowej. Na początku czerwca br. (czyli już po formalnym wszczęciu kontroli przez CBA) został mianowany Ministrem Finansów. CBA, zgodnie z art. 33 ust. 3 ustawy o CBA[1] prowadzi kontrolę przez okres 3 miesięcy (czyli powinna zakończyć ją w połowie lipca br.). Zgodnie z ust. 4 cytowanego przepisu, w szczególnie uzasadnionych przypadkach okres kontroli może być przedłużony – maksymalnie do 6 miesięcy. I takim „szczególnie uzasadnionym przypadkiem” był przypadek Mariana Banasia. Pomimo tego faktu, w dniu 30 sierpnia 2019 r. został on wybrany przez Sejm RP na Prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

Kontrola zakończyła się po 6 miesiącach od jej wszczęcia – jej wyniki nie zostały upublicznione, jednak z przecieków medialnych wynika, iż protokół zawierał wiele uwag, do których na kilkunastu stronach odniósł się sam zainteresowany. Teraz do owych uwag, zgodnie z procedurą, musi ustosunkować się CBA. Jaki będzie finał tej kontroli – dowiemy się niebawem. Kontrola dotyczyła jednak okresu ostatnich czterech lat.

Wiadomo jednak, że nie tylko jedna służba przyglądała się oświadczeniom majątkowym Mariana Banasia. Z racji stanowisk zajmowanych przez niego w ostatnich latach, należy domniemywać, iż od wielu lat musiał on dysponować tzw. poświadczeniem bezpieczeństwa, które umożliwiało mu dostęp do największych tajemnic Państwa.

W toku poszerzonych postępowań sprawdzających realizowanych przez ABW przed wydaniem tzw. poświadczeń bezpieczeństwa upoważniających do dostępu do informacji niejawnych o klauzuli „tajne” i „ściśle tajne”, służba ta ma obowiązek szczegółowo zbadać sytuację finansową osoby sprawdzanej. Zgodnie z art. 24 ustawy o ochronie informacji niejawnych[2] [zwana dalej „ustawą o OIN”] w toku postępowania sprawdzającego ustala się m.in., czy istnieją uzasadnione wątpliwości dotyczące poziomu życia osoby sprawdzanej wyraźnie przewyższającego uzyskiwane przez nią dochody oraz wystąpienia związanych z osobą sprawdzaną okoliczności powodujących ryzyko jej podatności na szantaż lub wywieranie presji. Ponadto, na podstawie art. 26 ustawy o OIN, ABW ma prawo dokonania sprawdzenia stanu i obrotów na rachunkach bankowych oraz zadłużenia osoby sprawdzanej, w szczególności wobec Skarbu Państwa.

Procedura sprawdzeniowa realizowana jest przez ABW na podstawie wniosku kierownika jednostki organizacyjnej oraz tzw. ankiety bezpieczeństwa osobowego złożonej przez samego zainteresowanego. Wzór ankiety stanowi załącznik do Ustawy o OIN. W części VI ankiety zainteresowany podaje m.in. następujące informacje:

  • Wysokość miesięcznego wynagrodzenia we wszystkich miejscach zatrudnienia;
  • Inne dochody lub zyski (np. dochody otrzymywane bez świadczenia pracy, emerytury, renty, zasiłki, renty zagraniczne, dywidendy od posiadanych papierów wartościowych, odsetki od lokat bankowych (jeżeli miesięczny zysk przekracza 100 zł), zyski z obrotu akcjami na giełdzie, zyski z udziałów w funduszach powierniczych, dochody w wynajmu nieruchomości, wygrane w grach losowych (o wysokości ponad 20 tys. zł), honoraria za publikacje lub z działalności dydaktycznej, dochody z umów zleconych i wszelkie inne źródła dochodu poza pracą lub prowadzeniem działalności gospodarczej);
  • Wysokość rocznych wynagrodzeń, innych dochodów lub zysków za rok poprzedzający wypełnienie ankiety;
  • Czy z racji zajmowanego obecnie lub w przeszłości stanowiska istniał obowiązek składania oświadczeń majątkowych, a jeśli tak to za jaki okres i na czyje ręce były one składane;
  • Dane osoby z którą prowadzi się wspólne gospodarstwo domowe wraz z informacją o jej dochodach w roku poprzedzającym wypełnienie ankiety;
  • Dane dot. posiadanych nieruchomości oraz nieruchomości posiadanych przez osoby prowadzące wspólne gospodarstwo domowe (domu, budynku, kamienicy, mieszkania, działki, gruntu z zabudową, gruntów rolnych, gospodarstwa rolnego itp.): nazwa nieruchomości, adres, nazwa dokumentu potwierdzającego jej nabycie, % własności, źródło sfinansowania jej nabycia, sposób nabycia nieruchomości oraz jej cena;
  • Dane dot. posiadania firmy, akcji lub udziałów (w tym również przez osobę prowadzącą wspólne gospodarstwo domowe): nazwę firmy, % własności,  źródło sfinansowania ich nabycia, sposób nabycia, data nabycia, cena nabycia i obecna wartość;
  • Wykaz ruchomości (samochody lub inne pojazdy, działa sztuki, kolekcje, sprzęt specjalistyczny itp., których cena nabycia lub obecna wartość przekracza 20 tys. zł. (szczegóły jak w przypadku firm);
  • Wykaz wszystkich rachunków bankowych, w tym również współposiadanych;
  • Zadłużenie osoby zainteresowanej oraz osoby pozostającej z nią we wspólnym gospodarstwie domowym (pożyczki lub kredyty, w tym odnawialne (debety na rachunkach bankowych), spłaty hipoteki albo zastawu, zaległości podatkowe albo należności wynikające z orzeczeń sądowych, alimenty itp.): nazwa zobowiązania, nazwa i numer dokumentu, na podstawie którego powstało zobowiązanie, nazwa (lub imię i nazwisko) wierzyciela), całkowita kwota zobowiązania, kwota pozostała do spłaty, data powstania zobowiązania i data przewidywanej całkowitej jego spłaty wraz z informacją o ew. opóźnieniu w regulowaniu płatności;
  • Czy uczestnictwo w grach hazardowych było kiedykolwiek przyczyną problemów w życiu zawodowym lub rodzinnym.

Z powyższego zestawienia przedstawianych w ankiecie danych wynika, że ABW ma pełną wiedzę o deklarowanym przez samego zainteresowanego stanie finansowym jego i osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym. Procedura sprawdzeniowa polega na szczegółowej weryfikacji przedstawionych danych. ABW wykorzystuje do tego celu cały arsenał prawnych możliwości, w tym obowiązek udzielania pełnych informacji przez banki i inne instytucje finansowe (w tym wyciągi z kont i stany sald). ABW dokonuje analizy przepływów finansowych (dochody i wydatki), weryfikuje źródła kapitału, wartość zgromadzonego majątku, możliwości regulowania zobowiązań itd. Weryfikacja dotyczy również źródeł i wysokości przychodów – dane pozyskiwane są z organów skarbowych. W toku postępowania badane są również wszystkie oświadczenia majątkowe składane przez osobę zainteresowaną – ABW występuje do wskazanych organów o wgląd do treści oświadczeń majątkowych.

Przepis art. 24 ust. 4 ustawy o OIN mówi wprost, iż „interes ochrony informacji niejawnych ma pierwszeństwo przed innymi prawnie chronionymi interesami”.

Służby pozyskują więc bardzo precyzyjne informacje dot. sytuacji finansowej osób, które mają mieć dostęp do informacji niejawnych o najwyższych klauzulach. Analiza tych informacji ma umożliwić ustalenie, czy poziom życia osoby sprawdzanej wyraźnie przewyższa uzyskiwane przez nią dochody oraz czy występują okoliczności powodujące ryzyko jej podatności na szantaż lub wywieranie presji.

Na marginesie można zauważyć, iż kwestią, której nie dostrzegł ustawodawca i nie zawarł jej w treści ankiety bezpieczeństwa osobowego jest fakt nie ujęcia w niej wprost należności finansowych i pozafinansowych osoby składającej ankietę. Można więc być majętnym człowiekiem, który posiada należności u osób fizycznych, prawnych lub nawet w urzędzie skarbowym, np. udziela pożyczek czy posiada należności podatkowe (np. nadpłatę podatku VAT) i te informacje nie znajdują się w ankiecie. Trzeba do nich dotrzeć poprzez analizę kont. Jeśli jednak pożyczki udzielane są w formie gotówkowej (np. przekazem pocztowym), to ich ABW nie jest w stanie ustalić. Deklarację związaną z podatkiem od czynności cywilno-prawnych związanych z pożyczką (PCC-3) zgłasza do urzędu skarbowego pożyczkobiorca (jeśli jednak jej nie zgłosi, to nawet tego śladu w US nie będzie).

Należy zauważyć, iż CBA prowadziła kontrolę oświadczeń Mariana Banasia za okres 2015-2018 i nie mogła w ramach tej kontroli analizować oświadczeń wcześniejszych. Tego ograniczenia nie ma ABW. Postępowania przed wydaniem poświadczeń bezpieczeństwa upoważniających do dostępu do informacji niejawnych o klauzuli „ściśle tajne” prowadzone są co pięć lat, bo na taki okres poświadczenie jest wydawane. W przypadku Mariana Banasia należy założyć, iż z racji zajmowanych stanowisk posiadał on dostęp do informacji „ściśle tajnych”. W toku postępowania sprawdzającego bada sie cały okres pięciu lat (dochody i wydatki) i cały deklarowany majątek zestawia się z majątkiem przedstawionym w poprzedniej ankiecie bezpieczeństwa (którą ponownie skrupulatnie się analizuje). Wzrost jego wartości musi mieć odzwierciedlenie w dochodach z ostatniego pięcioletniego okresu, a dochody te muszą mieć charakter legalny (mieć odzwierciedlenie w deklaracjach PIT). Każda wpłata na konto jest analizowana, zwłaszcza jeśli nie jest to wpłata od pracodawcy. Tak też musiało być w przypadku Mariana Banasia. I należy założyć, że również poprzednie postępowania prowadzone były z tą samą starannością. ABW z całą pewnością wiedziało o przyroście majątku Mariana Banasia i wiedziało też, czy oświadczenia majątkowe składane przez niego, były wypełniane rzetelnie.

Akta postępowań sprawdzających służby przechowują przez okres 20 lat. Zatem ABW dysponuje pełną wiedzą dot. sytuacji finansowej osoby sprawdzanej przez ten właśnie okres.

Na podstawie art. 30 ust. 1 ustawy o OIN, ABW powinna odmówić wydania poświadczenia bezpieczeństwa jeżeli nie zostaną usunięte wątpliwości dot. m.in. ukrywania lub świadomego niezgodnego z prawdą podania w ankiecie bezpieczeństwa osobowego lub postępowaniu sprawdzającym przez osobę sprawdzaną informacji mających znaczenie dla ochrony informacji niejawnych lub też wystąpienia związanych z osobą sprawdzaną okoliczności powodujących ryzyko jej podatności na szantaż lub wywieranie presji. Powodem odmowy wydania poświadczenia może być również stwierdzenie nieadekwatności poziomu życia z uzyskiwanymi przez osobę sprawdzaną dochodami.

Wracając do osoby Mariana Banasia. Z informacji medialnych[3] wynika, iż Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wydała mu poświadczenie bezpieczeństwa do dostępu do informacji niejawnych o klauzuli „ściśle tajne” w 2018 r. Z uwagi na fakt, iż najprawdopodobniej było to kolejne postępowanie, musiał on złożyć ankietę bezpieczeństwa osobowego co najmniej 6 miesięcy przed końcem okresu ważności poprzedniego poświadczenia bezpieczeństwa. Tak więc w ubiegłym roku ABW przez ponad pół roku prowadziła postępowanie wobec sekretarza stanu w MF i szefa KAS i nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości w sytuacji finansowej Mariana Banasia, które mogłyby stanowić przeszkodę w wydaniu mu poświadczenia bezpieczeństwa. Kilka miesięcy później, w kwietniu 2019 r. CBA wszczęło kontrolę jego oświadczeń majątkowych – tych samych, które w 2018 r. badało ABW. I – wstępnie już to wiadomo – ma do nich wiele uwag.

Jak wskazano wyżej, w toku postępowania sprawdzającego ABW bada dochody z wszystkich źródeł. W przypadku ministra Banasia, również te pochodzące z najmu. Jeśli nawet prowadzący postępowanie oficer ABW nie zwróciłby uwagi, iż z wynajmu dwóch mieszkań i 400-metrowej kamienicy w Centrum Krakowa deklarowany przychód wynosił ok. 5,5 tys. zł miesięcznie (co jest rażąco niską kwotą nawet dla laika w branży obrotu nieruchomościami), to na podstawie analizy wpływów na konta ministra Banasia powinien ustalić dane osoby wynajmującej i osobę tę poddać stosownej weryfikacji. Nawet najprostsze sprawdzenie umożliwiłoby ustalenie, iż osoba najemcy pochodzi z krakowskiego półświatka i była wcześniej karana. Taka informacja z pewnością byłaby podstawą podjęcia kolejnych działań sprawdzeniowych.

Drugim elementem, na który powinna zwrócić uwagę ABW, jest majątek Mariana Banasia. Jak wynika z szacunków money.pl, majątek Mariana Banasia i jego żony wart może być od blisko 6 do nawet 8 mln zł.[4] W przestrzeni publicznej brak informacji dot. żony Mariana Banasia (być może jej zarobki są dużo wyższe od męża), ale on sam praktycznie całe swoje zawodowe życie był urzędnikiem państwowym. Z informacji medialnych wynika, iż otrzymał w zamian za opiekę ową słynną już kamienicę, ale należy zauważyć, iż była ona zdewastowana w stopniu znacznym. Jej remont i wyposażenie to zapewne koszt co najmniej 1 mln zł. Nawet jeśli część tych środków pochodziła z dotacji z Unii Europejskiej, to zasadniczą ich część musiał wyłożyć właściciel.

Wszystkie te informacje, które dziś znają już wszyscy, powinny dać podstawę do podjęcia przez ABW działań opisanych w art. 33 ust. 1 ustawy o OIN – wszczęcia postępowania kontrolnego.

Przesłanką do jego zastosowania jest ujawnienie nowych informacji wskazujących, że osoba, której wydano poświadczenie, nie daje rękojmi zachowania tajemnicy. W celu weryfikacji tych informacji, na podstawie ust. 4 wymienionego przepisu,  ABW winna przeprowadzić niezbędne czynności sprawdzające. Kluczowym w tym przepisie jest jednak ust. 7, który stanowi, iż po wszczęciu postępowania kontrolnego osoba nim objęta traci dostęp do informacji niejawnych. Dobro ochrony informacji niejawnych jest tutaj bowiem najważniejsze.

W przypadku Mariana Banasia Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie wszczęła postępowania kontrolnego. Być może informacje, które dzięki mediom poznaliśmy w ostatnich kilku tygodniach, dla ABW były juz znane wcześniej i nie spełniają przesłanki „ujawnienia nowych informacji wskazujących, że osoba, której wydano poświadczenie, nie daje rękojmi zachowania tajemnicy”?

Należy zauważyć, iż w ankiecie bezpieczeństwa osobowego osoba sprawdzana nie podaje danych osób znajomych lub kontrahentów, o których wie, iż są lub byli karani. Jedyne informacje dotyczące karalności są podawane w części IV ankiety. Są to informacje o karalności za przestępstwa karne lub przestępstwa skarbowe w wyjątkiem przypadków, które uległy zatarciu. Nie podaje się tu jednak informacji o postępowaniach karnych warunkowo umorzonych oraz o skazaniach za wykroczenia. W ankiecie przedstawia się również informacje o toczących się postępowaniach o ukaranie za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. W przypadku pozytywnych odpowiedzi należy przedstawić organ, który wydał orzeczenie lun prowadzi sprawę, numer sprawy oraz kwalifikację prawną czynu. Te informacje dotyczą tylko osoby sprawdzanej. W przypadku współmałżonka, partnera lub innych osób prowadzących wspólne gospodarstwo domowe, tego rodzaju informacji się nie podaje.

W ankiecie nie podaje się również danych osób, którym wynajmuje się posiadane mieszkania. Podaje się jedynie dane współmieszkańców. W przypadku najemców kamienicy, której właścicielem był Marian Banaś, ABW jedynie na podstawie danych nadawców wpłat comiesięcznych czynszów na jego konto mógł i powinien zainteresować się najemcami przedmiotowej kamienicy.

Działania ABW związane z wydaniem Marianowi Banasiowi poświadczenia bezpieczeństwa a następnie – już po ujawnieniu wielu kompromitujących informacji na jego temat – nie wszczęcie przez ABW postępowania kontrolnego, są dowodem, iż system ochrony informacji niejawnych nie działa w sposób prawidłowy. Należy zastanowić się, co zrobić, by  ustawa o OIN nie była wykorzystywana instrumentalnie. Być może rozwiązaniem wartym rozważenia jest postulowane przez Fundację Instytut Bezpieczeństwa i Strategii utworzenie niezależnej od służb specjalnych instytucji zajmującej się systemem ochrony informacji niejawnych w Polsce. Należałoby zadbać, by instytucja ta była wolna od politycznych nacisków, co wydaje się jednak zadaniem bardzo trudnym.

1 Ustawa z dnia 9 czerwca 206 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1921)

2 Ustawa z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 742)

https://osluzbach.pl/2019/10/29/ziobro-chce-abw-ocieczek-szefem-sluzby/ [30.10.2019]

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/afera-mariana-banasia-konflikt-sluzb-w-aferze-prezesa-nik/362wh70 [30.10.2019]

https://www.rp.pl/Polityka/310179904-CBA-kwestionuje-majatek-Banasia-prezes-NIK-wraca-do-pracy.html [30.10.2019]

4https://www.money.pl/gospodarka/marian-banas-z-zona-ma-majatek-wart-6-albo-8-mln-zl-oswiadczenia-majatkowe-sa-dalekie-od-idealow-6428289277331585a.html [31.10.2019]n

Facebook Twitter LinkedIn