Menu

Fundacja Instytut Bezpieczeństwa i Strategii

Fundacja Instytut Bezpieczeństwa i Strategii jest unikatowym w polskich warunkach think tankiem skoncentrowanym na identyfikacji, analizie i rekomendowaniu optymalnych rozwiązań najważniejszych problemów o charakterze strategicznym dla współczesnej Polski i przyszłych pokoleń Polaków. Obszarem działalności Instytutu są kluczowe systemy funkcjonowania państwa polskiego decydujące o jego bezpieczeństwie narodowym w ujęciu perspektywicznym i długofalowym.

Home Guard_1024x400
Autor

Rafał Rodziewicz

Ekspert Fundacji Instytutu Bezpieczeństwa i Strategii

Po raz pierwszy zetknąłem się z tą ideą podczas Konferencji Środowiska strzeleckiego współorganizowanej przeze mnie w Zduńskiej Woli w styczniu tego roku. Wtedy miała formę prezentacji, a jej jeden z Autorów znany jest z długich i barwnych opowiadań. Wtedy też jakoś przeszła trochę chyba bez echa. Później natknąłem się na nią w mediach społecznościowych, gdzie spotkała się z dużą falą tzw. „hejtu” i braku zrozumienia tematu. Jak sam nie uważam jej za idealną, ale właśnie po to Autorzy opublikowali ją aby konsultować ją ze środowiskiem strzeleckim i nie tylko. Autorami jej są m.in. Paweł Moszner, były oficer GROM zdobywający doświadczenie nie tylko w Polsce ale także na szkoleniach w siłach specjalnych w USA oraz Tomasz Stępień – Prezes organizacji Firearms United Network walczącej o prawa legalnych posiadaczy broni. Dokument ten to „Inicjatywa Obronna Legalnych Posiadaczy Broni w RP”. W związku z tym, że dokument został nazwany inicjatywą, a więc jest swego rodzaju pomysłem, planem, projektem przedsięwzięcia, nie doszukiwałem się w nim szczegółów czy sposobów realizacji. Po drugie – skupiłem się na elementach istotnych odrzucając nazewnictwo, stylistykę czy też użycie modnych ostatnio słów i stwierdzeń.

Pierwsza ważna informacja. Idea odnosi się do Home Guard. Co to była za organizacja? Powstała jako Local Defence Volunteers i była brytyjską formacją składającą się z ochotników. Została stworzona w 1940 roku aby pomóc siłom regularnym w walce z niemiecką armią. Często była określana jako „armia tatuśków” i rzeczywiście pewnie określenie to powstało na skutek obrazów z początku jej istnienia, kiedy widziano grupy starszych panów wybierających się na spacer z kijami golfowymi, czy innymi akcesoriami które mogły służyć do obrony lub przegonienia przeciwnika. Bardzo ciekawie opis HG rozwija Portal www.konfilkty.pl w artykule „Home Guard w Operacji Overlord”. Podobną drogę przyjmuje w swym dokumencie Autorzy jednak od razu pokazuje przewagę i atuty takie jak :

– strzelcy posiadają własną broń i często całe oprzyrządowanie taktyczne

– strzelcy posiadają w większości broń dostosowaną do siebie, w dużej mierze jest to broń nowsza i lepiej wyposażona niż standardowe wyposażenie żołnierza

– każdy ze strzelców posiada pewien zapas amunicji na swoje potrzeby

– duża część strzelców szkoli się systematycznie i podnosi swoje kwalifikacje uzyskując np. uprawnienia instruktorskie

– duża ilość strzelców-instruktorów, posiadających własne firmy szkoleniowe lub pracujących w takich firmach to osoby z doświadczeniem bojowym i praktyką na misjach

– strzelcy posiadają takie umiejętności jak obsługa i czyszczenie broni

– część strzelców na własne potrzeby elaboruje amunicję

– strzelcy/myśliwi znają swoje okręgi polowań, znają lasy i teren, orientują się w zakresie zarówno dostępnej zwierzyny jak i bogactw lasu (grzyby, rośliny jadalne, itp.)

– historia pokazuje też przydatność myśliwych jako strzelców wyborowych (dysponowanie doświadczeniem, specjalistycznymi karabinami wyposażonymi w wysokiej klasy optykę)

Są to nie wchodząc w szczegóły rzeczywiście elementy, dające podstawę do tego, aby taki potencjał wykorzystać do formułowania strategii obronnych kraju a nawet pewnych procedur na potrzeby innych sytuacji wymagających użycia większej ilości sił i środków na danym obszarze w związku z sytuacjami kryzysowymi (powodzie, tornada, itp.)

Propozycja kolegów, to utworzenie „Drugiej Linii Rezerwy Wojska Polskiego” – formacji z wydzielonymi funkcjami porządkowymi i szkoleniowymi w okresie wojny.

Ma to być formacja złożona z ochotników nieobjętych mobilizacją posiadaczy broni, instruktorów, właścicieli i pracowników firm prowadzących szkolenia strzeleckie i sprzedaż broni. Proszę zauważyć, że Autor pisze „ochotników”, to znaczy, że nie będzie przymusu wstępowania do tej formacji. Co więcej, taki ochotnik będzie musiał zobowiązać się do dobrowolnego utrzymania swojej broni w gotowości (tj. sprawności) oraz nienaruszalnego zapasu amunicji. Paweł pisze też o zobowiązaniu do zakupu umundurowania zgodnie z wytycznymi, co jest kwestią dyskusyjną, chociaż przychylam się do tej propozycji, mając na uwadze, że zakup takiej ilości mundurów skończyłby się postępowaniem przetargowym i na tym zakończmy tę myśl.

Struktury terenowe takiej organizacji byłyby kierowane przez rezerwistów z doświadczeniem wojskowym. RSWP zostałaby oddana pod dowództwo Wojska Polskiego.

Autorzy idą trochę dalej i wskazuje pewien zakres zadań, jakie mogłaby pełnić DLRWP:

  • Na rozkaz WP wsparcie WOT lub ŻW oraz lokalnej policji rezerwistami z własną długą bronią i zapasami amunicji.
  • Wydzielone zadania porządkowe na wybranych obiektach i szlakach komunikacyjnych.
  • Na rozkaz WP samodzielne działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa lokalnej społeczności, kobietom i dzieciom samotnie pozostawionym w domach oraz wybranym obiektom w rejonie działania. Rejon ten to doskonale znany teren zamieszkania rezerwistów, gdzie znają „każdy kąt”, sklep, magazyn, stację paliw i mieszkających tam ludzi. Lokalna ludność w razie konfliktu zbrojnego będzie się obawiać gwałtów, napadów, rabunków żywności itp.
  • Wsparcie szkoleń strzeleckich na zlecenie WP w czasie, gdy brakuje instruktorów kadry zawodowej WP.

 

Czy są to mrzonki i dziwne pomysły osoby, która chce zrobić ze strzelców „kowbojów” biegających po wsi i straszących sąsiadów? Autorem opracowania jest m.in. doświadczony oficer znający struktury wojska, strategię i starający się popatrzeć na problem szerzej, bardziej systemowo i długofalowo. Są w tej koncepcji elementy wymagające dopracowania, są elementy, które należy usunąć, aby „odpolitycznić” dokument. Ocenę pozostawiam Państwu i liczę na dyskusję, zainteresowanym udostępnię link do dokumentu lub prześlę jego kopię.

Facebook Twitter LinkedIn