Menu

Fundacja Instytut Bezpieczeństwa i Strategii

Fundacja Instytut Bezpieczeństwa i Strategii jest unikatowym w polskich warunkach think tankiem skoncentrowanym na identyfikacji, analizie i rekomendowaniu optymalnych rozwiązań najważniejszych problemów o charakterze strategicznym dla współczesnej Polski i przyszłych pokoleń Polaków. Obszarem działalności Instytutu są kluczowe systemy funkcjonowania państwa polskiego decydujące o jego bezpieczeństwie narodowym w ujęciu perspektywicznym i długofalowym.

Autor

Rafał Rodziewicz

Ekspert Fundacji Instytutu Bezpieczeństwa i Strategii

Podczas pobytu Wiceprezydenta Michaela Pence’a w Polsce w dniu 2 września Premier Mateusz Morawiecki podpisał z Wiceprezydentem USA „Wspólną deklarację USA i Polski na temat 5G”. Deklaracja ta, jak określono w komunikacie na stronach rządowych, ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego. Dodano też, że Polska i Stany Zjednoczone deklarują wzmocnienie współpracy w tym zakresie. Pełen tekst deklaracji w języku polskim i angielskim można znaleźć na stronie www.premier.gov.pla link do wersji polskiej znajduje się tutaj : https://www.premier.gov.pl/files/files/5g_polska.pdf.

To dobrze, że kraje które łączy zarówno historia wspólnych bohaterów narodowych, współpraca handlowa a od 20 lat sojusz północnoatlantycki, mają wspólne cele i starają się wspólnie te cele realizować. Jeżeli jeszcze są to cele, które dotyczą bezpieczeństwa, zapewnienia pokoju na świecie, to jest to tym ważniejsza deklaracja. Spójrzmy jednak co w tej deklaracji się znajduje.

W sumie dokument wydaje się być ogólny i nie wnoszący nic do obecnego status quo poza tym, że Polska i Stany Zjednoczone zgadzają się z Propozycjami Praskimi n/t chociażby tworzenia sieci 5G na bazie wolnej i uczciwej konkurencji; stwierdzają, że mobilna technologia 5G powinna być bezpieczna; podkreślają, że w sieci 5G zwiększy się ilość danych która jeszcze bardziej sprzęgnie gospodarki krajów i co najważniejsze – w związku z tym podejściem konieczna jest uważna i kompletna ocena komponentów i producentów oprogramowania.

No dobrze, ale czy to oznacza, że do tej pory sieci 4G nie były tworzone na podstawie wolnej i uczciwej konkurencji? Czy technologia 4G nie jest bezpieczna albo bardziej lub mniej bezpieczna od technologii 5G? Czy to oznacza, że technologia 4G nie sprzęgała i nie sprzęga gospodarek krajów? Czy do tej pory nie prowadzono uważnej certyfikacji komponentów i oprogramowania przy zakupie technologii 4G?

Oczywiście można powiedzieć, że 5G stało się takim hasłem kluczem, które zastąpiło już nawet określenie ostatnio tak modne jak Przemysł 4.0, Rewolucja Cyfrowa 4.0 stała się więc passe. Co oznacza to 5G – oznacza, że przede wszystkim, że będzie można ją wykorzystywać szerzej w branżach w których opóźnienie w przesyle danych dyskwalifikowało rozwiązania bezprzewodowe, ale to nie oznacza, że do tej pory technologia 4G (LTE) czy wcześniejsze tego nie umożliwiały, po prostu miały i mają pewne ograniczenia. Oznacza to, że będzie można efektywniej stosować ją w pojazdach poruszających się, ale to nie oznacza, że technologia 4G (LTE) nie jest stosowana w takich przypadkach. Wdrożenie technologii 5G oznacza także, że stacje bazowe staną się mniejsze, bo będzie trzeba ich zastosować stosunkowo więcej niż stacji w technologii 4G (LTE). Oznacza to, że niezbędne stanie się podłączenie każdej stacji do łącza światłowodowego. Nie inaczej, aby zapewnić niskie opóźnienia i jeszcze większą przepływność, niezbędne stanie się dostarczenie łącza przewodowego wysokiej przepustowości. Dobrze więc, że nasz kraj otacza coraz gęstsza siatka światłowodów budowanych m.in. w ramach inwestycji unijnych w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa.

No dobrze, wróćmy więc do stwierdzeń użytych w dokumencie. Odnosząc się do kolejnych stwierdzeń: 

a)     Budowa sieci 5G na bazie wolnej i uczciwej konkurencji – wydaje mi się, że w sytuacji, w której żadne Państwo ani organizacja nie wykluczy dostawcy który spełnia zarówno warunki formalne jak i cenowe, będziemy mogli powiedzieć, że ten postulat będzie zachowany.

b)    Bezpieczeństwo technologii 5G – bazując na doświadczeniach producentów sprzętu i oprogramowania, ujawnianych publicznie przez tychże błędach i współpracy przy ich usuwaniu na tyle ta technologia jest czy będzie bezpieczna na ile jej najsłabszy element jest świadomy z korzystania z niej i nie chce jej użyć do celów związanych z przestępstwem– mówię tu o człowieku

c)     Sprzęgnięcie gospodarek światowych w tym USA – pośrednio tak się stanie, nie mniej jednak popatrzmy na to, że teraz też jesteśmy sprzęgnięci i nie bezpośrednio przez technologie mobilne ani bezprzewodowe (poza technologią satelitarną która daje możliwość przesyłu danych np. z Europy do USA i odwrotnie), ale przez podmorskie kable światłowodowe. Porównując też możliwość wdrożenia technologii 5G Europa/USA to na naszym starym kontynencie stanie się to szybciej i na większym obszarze. Na terenie USA dalej mamy obszary, na których nie ma zasięgu sieci GSM i wybranie się bez np. telefonu satelitarnego może być ryzykowne

d)    Certyfikacja sprzętu i oprogramowania – tutaj chyba jestem najbardziej spokojny, bo na poziomie europejskim, USA czy światowym przez lata wypracowaliśmy sobie organizacje standaryzujące, zajmujące się certyfikacją sprzętu, wyrobów, bezpieczeństwa elektromagnetycznego, spełniania określonych warunków. Jak doświadczenie pokazuje, nie ma idealnych produktów i oprogramowania – co pokazują tacy producenci jak CISCO, Ericsson, Microsoft, Intel, Nokia, Huawei, Juniper, itd. – systematycznie ukazują się informacje o odnalezionych podatnościach i lukach w oprogramowaniu, systemach operacyjnych, które systematycznie są „łatane” przez aktualizacje lub tzw. „patche” 

Zakończyłbym analizę tego dokumentu, gdyby on sam zakończył się na tej bezpiecznej narracji. Trochę zaskoczyła mnie jednak kwestia umieszczenia w nim punktów, które przenoszą środek ciężkości – oceny – decyzji o tym, czy dana technologia jest bezpieczna z poziomu techniki na poziom trochę inny. Zgadzam się, że jeżeli mówimy o bezpieczeństwie produktów i technologii, to powinniśmy być pewni, że dany producent nie chce „zaszkodzić” nam, naszej firmie, gospodarce czy naszemu krajowi, natomiast wolałbym, aby o tym bezpieczeństwie decydowały odpowiednie służby i struktury, a nie byłoby to kwestią dowolności oceny przez osoby i struktury nie dedykowane takim celom. Umieszczenie tych punktów niestety powoduje, że na potrzeby określonej sytuacji bądź procesu jedna ze stron albo jeszcze inna spoza porozumienia bazując na tym dokumencie może spowodować wykluczenie bądź nie określonego producenta, oferenta – a to już jest niezgodne z deklaracją wolnej i uczciwej konkurencji. Czy w związku z tym, że w 2006 roku przez koncern Siemens przetoczyła się największa afera korupcyjna w której mówi się o kwotach rzędu 1,4 mld EUR, to zgodnie z tym dokumentem urządzenia firmy Siemens nie mogą być wykorzystywane we współpracy z technologią 5G i w sieciach 5G ? No to mamy problem, bo bazując na moim doświadczeniu w sieciach technologicznych, infrastrukturze energetycznej, gazowej, wodnej, itp. w kraju urządzeń tych funkcjonuje bardzo dużo, niektóre sieci są w prawie 100% zbudowane na urządzeniach i oprogramowaniu tej firmy. Czy spółka HP naruszając w 2014 roku Foreign Corrupt Practices Act USA i godząc się zapłacić 108 mln USD na skutek zawartej ugody będzie mogła dostarczać urządzenia do sieci 5G czy nie?

Czy urządzenia instalowane i działające w sieciach smart grid w energetyce produkowane w Rosji i działające w Polsce i USA a na pewno mające w niedalekiej przyszłości być włączone do sieci 5g powinny być w tej chwili dalej instalowane? Są to urządzenia, które decydują o tym, czy odłączyć daną sieć w momencie przeciążenia albo załączyć celem przełączenia danego obszaru który uległ awarii na inną drogę zasilania. A teraz wyobraźmy sobie, że nagle procesor w nich albo układ umieszczony nie zadziała, bo ktoś ma do nich magiczny „czerwony guzik”? Niemożliwe? Polecam lekturę książki Marc’a Elsberga o tytule „Blackout”.

Facebook Twitter LinkedIn